Ligota – Ligocka Kuźnia

Po raz pierwszy wieś „Lgota” (!) wymieniona zosta­ła w dokumencie z końca XIII wieku, opatrzonym fałszywą datą – 1228 rok.    *)

Chodzi oczywiście o dzi­siejszą dzielnicę Rybnika – Ligotę. „Ligotami” na Śląsku nazywano nowo założone, osady, które na czas zagospo­darowania zwalniano z wszel­kich opłat na rzecz księcia. Ligota Rybnicka, jak z cza­sem miejscowość tę nazywano, by odróżnić ją od Ligoty kluczborskiej, zabrskiej czy katowickiej, mogła na początku swego istnienia w XIII wieku liczyć nie wię­cej niż pięć domostw, czyli około 40 mieszkańców. Podstawą ich utrzymania była uprawa roli i hodowla ryb. W całej swej historii Ligota była własnością „pa­nów na Rybniku”, należąc jednocześnie do rybnickiej parafii. Źródła historyczne wspominają m.in. Ligotę w 1679 roku, kiedy 13 tamtejszych chłopów płaciło dziesięcinę dla rybnickiego proboszcza. Na tej podsta­wie możemy stwierdzić, że wieś liczyła wtedy około 100 mieszkańców. W 1788 roku Ligota liczyła już około 300 mieszkańców w 80 domach. Ten znaczny przyrost mieszkańców związany był ze zwiększającym się zatrudnieniem w hutach i to one, a nie dogodna lokalizacja Ligoty na szlaku z Rybnika do Żor, stały się motorem rozwoju osady. Zmiany nastąpiły dopiero w XVIII wieku, kiedy to na rozległym terenie Ligoty założono kuźnie, czyli huty – w 1740 roku w miejscu nazywanym odtąd Ligocką Kuźnią, oraz w 1753 roku na Paruszowcu. Hutnictwo na Paruszowcu tak się rozwinęło, że w XIX wieku teren ten stał się ważnym miej­scem dla całej gminy Ligota – tam mieściła się szkoła i urząd gminny. Jednak centrum historycznej Ligoty nigdy nie utraciło swojego znaczenia – tam znajdowała się kaplica i karczma. Istniejącą do dzisiaj kaplicę w Ligocie wybudowano w I połowie XIX wieku. Z tego czasu pochodzi mieszczący się w niej duży obraz Mat­ki Boskiej Opiekunki, chroniącej pod swym płaszczem nieszczęśliwy lud. Tematyka obrazu i wezwanie kapli­cy daje podstawy do przypuszczeń, że mogła ona po­wstać tuż po wielkiej epidemii cholery, która w latach 30. XIX wieku zdziesiątkowała mieszkańców Górne­go Śląska. Drugim patronem kaplicy jest św. Jan Ne­pomucen, którego figurę poświęcono w 1930 roku. Kaplica stała się centrum życia religijnego wsi. Tam odprawiano (i odprawiane są do dziś) nabożeństwa majowe i różańcowe, zaś w odpusty mieszkańcy Ligoty spod niej właśnie wyru­szali do kościoła parafialnego w Rybniku. Istnieje po­twierdzona wiadomość, że na początku XVIII wieku u zbiegu dzisiejszych ulic Żorskiej i Boguszowickiej stała w Ligocie drewniana karczma. Pod koniec XIX wieku jej właścicielami byli kolejno Franciszek Bochenek i Jan Kaczmarczyk, zaś w 1904 roku powierzył ją on swojemu zięciowi, potomkowi francuskiego żołnierza napoleońskiego, Filipowi Moisa. W latach międzywo­jennych karczmę od nazwiska kolejnego nowego wła­ściciela nazywano ,.U Rojka”, po wojnie zaś ..Bar Zacisze”, a później „Pod wierzbą”. Warto wspomnieć, że karczma ta do drugiej wojny światowej pełniła w Ligocie funkcję „domu kultury”. Tam była ochron­ka dla dzieci, odbywały się festyny, zabawy taneczne, przedstawienia teatralne, koncerty chórów, uroczysto­ści dożynkowe, zebrania związków sportowych i kul­turalnych. Tam odbywały się wiece polityczne i loko­wano punkty wyborcze. Na przełomie XIX i XX wieku powstała konkurencyjna karczma – „Zajazd przy Po­lnym Zameczku”. Budynek ten zamieniony później na mieszkania, stoi jeszcze przy ulicy Sienkiewicza. Ostat­nią wielką inwestycją z czasów niemieckich była szko­ła wybudowana około 1900 roku. W czasach tych miejscowość nazywano z niemiecka „Ellguth”.

Bardzo burzliwe okazały się dla Ligoty czasy Po­wstań Śląskich. Dane z 1910 roku pokazywały już, że większość mieszkańców tej. miejscowości była ducha polskiego. W Ligocie utworzona została komórka Pol­skiej Organizacji Bojowej Górnego Śląska. Powstań­cy z Ligoty walczyli i ginęli nie tylko w okolicach Ryb­nika, ale również na Górze św. Anny. Natomiast część kobiet z Ligoty służyła w powstańczym szpitalu polo­wym. Dzieci zaś opowiadały się za Polską strajkując przeciwko uczeniu w szkołach po niemiecku. Było to powodem dramatycznych wydarzeń – około 1920 roku został tu zamordowany niemiecki kierownik szkoły Salzbrum. Podczas plebiscytu w 1921 roku na polską listę głosowało 1585 osób, czyli 66 procent miesz­kańców Ligoty. Za Niemcami głosowali przede wszyst­kim niemieccy przemysłowcy z Paruszowca i obojętni narodowo robotnicy z „familoków”. Oficjalnie gminę Ligota władze polskie przejęły 4 lipca 1922 roku.

Tak jak większość górnośląskich wsi, również Li­gota rozwinęła się najbardziej w czasach międzywojennych. W marcu 1920 roku powstał chór męski „Wanda”, od kwietnia 1923 roku aktywnie działali harcerze oraz Towarzystwo Polek i klub piłki palanto­wej „Zgoda Ligota”.

Kiedy powstały plany przyłączenia Ligoty do Ryb­nika, naczelnik gminy Józef Piecha i Rada Gminy byli im przeciwni.

W październiku 1926 roku, pod naciskiem Wojewody Śląskiego, połączenie takie jednak nastąpiło. Ludzie początkowo byli niezadowoleni, ale z czasem wynieśli z tego znaczące korzyści. M.in. w 1930 roku dzielnicę zelektryfikowano, a rok później utwardzono asfaltem ulicę Żorską.

Czasy drugiej wojny minęły podobnie jak w innych miejscowościach. We wrześniu 1939 rok „U Rojka” zatrzymali się Niemcy, zaś dzisiejszą ulicę Zakątek nazwano imieniem zabitego w czasie powstań rektora Salzbruma.

W latach powojennych wybudowano „Harcówkę”, która do dnia dzisiejszego pełni funkcję ligockiego cen­trum kultury. Następnymi inwestycjami była budowa Szkoły Podstawowej nr 4 w 1962 roku oraz obwodni­cy ulicy Żorskiej w 1976 roku. Dzielnica nadal nie ma własnego kościoła parafialnego i należy do parafii św. Antoniego

*) cytowano za zgodą Autora publikacji „Dzielnice Rybnika” M. Szołtyska

 

Komentarze są wyłączone.